Wypad czerwcowy do stolicy Niemiec.
A tegoroczny wypad tak na prawdę podporządkowany był Christopher Street Day, czyli Pride Parade. Taka okazja do popstrykania nie zdarza się często, a na pewno nie w naszym ukochanym kraju, gdzie bardziej interesująca jest kontrmanifestacja (a tego na zachodzie nie mają i to możemy wnieść w rozwój wspólnoty europejskiej :).
Pojechaliśmy z Beatą i Piotrem, którzy pierwszy raz mieli okazję zobaczyć Berlin. Bazę wypadową mieliśmy w Szczecinie, i oczywiście duże podziękowania dla właścicieli przytulnego mieszkanka.... Czwartek i piątek spędziliśmy na zwiedzaniu głównych turystycznych atrakcji, a ja czekałem na sobotę.
Co tu dużo opowiadać, są foty i krótki filmik...
