Nasik day 10
- Kategoria: Indie2017
Co za beznadziejny dzień. Dzień czekania. Wczoraj byliśmy z Milindem u jego znajomego, który prowadzi biuro podrózy. Potężna willa, na bogato w środku. Umówiliśmy się, że dzisiaj przedstawi ofertę przed 11. Więc czekam cierpliwie. Po 11 przedzwonił, że jest zajęty i będzie o 14. Był o 15 i jego oferta polegała na tym, że dojedź tam, ja ci zamówię przewodnika, pożniej dojedź tam itd.... Tak to ja sobie sam mogę zorganizować. Nie wiem niby w czym miałby mi pomocny.
